Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia, reż. Łukasz Kos, Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach

Żywot Libkina, makkartyzm i MAGA
Kos – mam do takiego teatru olbrzymią słabość, onieśmiela sceniczną maszynerią. Pytanie: „Jak to jest zrobione?” widz stawia sobie więcej razy, niż byłby w stanie zliczyć.
Teach Me Not!, chor. Wojciech Grudziński, Nowy Teatr w Warszawie, Zodiak – Centre for New Dance Helsinki

Układ dążący do nierównowagi
Teach Me Not! jest propozycją, która wywraca stolik, przy którym w ostatnich latach toczą się rozmowy na temat rewizji przemocowych metod nauczania i modelowania relacji nauczyciel – uczeń.
Powstańcy
Powstańcy, jak to Polacy, mają o powstaniu różne zdanie. A co myślą na inne tematy? Reżyserka Katarzyna Szyngiera zadała im pytanie: „Co dla Pani/Pana znaczy być szczęśliwą/ym?”. Z odpowiedzi powstał spektakl wyprodukowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego, które od lat zaprasza artystów teatru do upamiętnienia rocznicy antyniemieckiego zrywu.
Na wszelki wypadek
W Domu niespokojnej starości dostrzegam przede wszystkim fantazję – wyobrażeniowy scenariusz tego, jak starość (i to starość dość konkretnego pokolenia) może wyglądać.
Czemuż ty jesteś Romeo
W Chłopakach nie znajdziemy inscenizacyjnych fajerwerków, zamiast tego – emancypacyjną opowieść, która stawia pytania o wzorce męskości.
Komedia salonowa
Swoim Snem nocy letniej Zadara robi właśnie to, co robi się z nim na kontynencie od dawna: dostosowuje go do nowej poetyki. W tym wypadku jest to poetyka bardzo nieoczywista, bo dostajemy Shakespeare’a bez magii, mroczności i niedopowiedzeń. To trochę taki Sen nocy letniej, jak widziałoby go (a może zagrało) towarzystwo z oświeceniowego salonu.
Czułe imperium
Twórcy umiejętnie równoważą melodramat i patos, epikę i lirykę, dzięki czemu świat Quo vadis pochłania, uwodzi, przeraża i fascynuje.














