11. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Dialog – Wrocław

Dialogi z grawitacją (i nie tylko)

Tegoroczny Dialog przyniósł powrót dawnych gości i jednocześnie wyraźne przesunięcie akcentów. Dominował nurt łączący sztukę z nauką.

Ptaki krzyczą nieustannie, reż. Michał Telega, Ełckie Centrum Kultury

Strefa interesów

Dlaczego wrażliwy intelektualista Günther Niethammer podpatrywał ptaki zamiast pochylić się nad zabijanymi masowo ludźmi? Bo mógł.

Być jak uchodźca

Magdalena Drab podjęła ambitną próbę stworzenia moralitetu, przypowieści o przypadkach osób zbędnych, zmuszonych do ucieczki, wiecznych tułaczy.

Teatr Dramatyczny im. Gustawa Holoubka w Warszawie, Era Wodnika, reż. Małgorzata Warsicka

Grzybki z barszczem

Spektakl o hipisach? Kończy się tak, jak myślicie – piosenką Let the Sunshine In. Piszę to od razu, bo nie wszyscy widzowie mają tyle cierpliwości, żeby obejrzeć Erę Wodnika do końca. Trudno ich za to winić.

Titon et l’Aurore, reż. Natalia Babińska, Polska Opera Królewska w Warszawie

Człowiek i bóstwa

Nie znaliśmy dotąd Mondonville’a, autora Tytona i Aurory, a przecież dzięki Polskiej Operze Królewskiej mógł wzbudzić ciekawość i muzyczny zachwyt.

Z miłości, reż. Radosław B. Maciąg, Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Farsa na trzy sypialnie

Z miłości Radosława B. Maciąga na podstawie sztuki Alana Ayckbourna to teatr manifestacyjnie osadzony w tradycji komedii obyczajowej – kameralny i niespieszny.

Ja, Hamlet, reż. Anna Wieczorek, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smołki

Dlaczego to musi być takie trudne?!

Reżyserka spektaklu, Anna Wieczorek, zaproponowała, by Hamleta ujrzeć nie jako młodego mężczyznę, lecz osobę na granicy nastoletniości.

Autentik, reż. Norbert Rakowski, Teatr Jana Kochanowskiego w Opolu, Wrocławski Teatr Pantomimy

Reżyser w klatce

Nie potrafię odgadnąć sensu projektu artystycznego zatytułowanego Autentik. Epatowanie sentencjami mądrościowymi wątpliwej jakości w teatrze rzadko się sprawdza.

Genii loci

Przedstawienie wyreżyserowane przez Konrada Cichonia nie jest hermetycznym taplaniem się we własnym sosie, a dynamiczną, dowcipną, pełną energii i atrakcji lekcją historii.

Czego ode mnie chcecie?

Ina. Wolisz, kiedy się śmieję to opowieść pełna czułej (auto)ironii, subtelnie czerpiąca z tradycji broadwayowskich evergreenów z kategorii metateatr, stawiająca przede wszystkim pytania o istotę kobiecego aktorstwa.