Językami mówić będą…
Nie mam pretensji ani do Grzegorzka, ani do innych artystów o cyrkulację obrazów i idei. O ile to się dokonuje świadomie. Podszywanie się, celowe mówienie nieswoim językiem także może mieć charakter gestu artystycznego. Pod warunkiem, że publiczność zrozumie, jaka gra została podjęta przez reżysera.
Wariatka?! Nie, matka!
MATKOPOLIS to przedstawienie interaktywne, które wypada też zaliczyć do kategorii site specific.
Dżokejka bez konia
Nieśmiała Dżokejka jest spektaklem pod wieloma względami zaskakującym – twórczynie i twórcy na szczęście nie skorzystali z banalnych rozwiązań dramaturgicznych charakterystycznych dla monodramu.
„Trzeba umrzeć mężnie”?
Klata w sposób istotny ogranicza liczbę postaci, wybiera z tekstu wątki, które pasują do ułożonej przez niego narracji.
Traktat o godności kelnerstwa polskiego, czyli kiedy pluć do zupy
Spektakl zagrany jest sprawnie, aktorki i aktorzy wykonują swe zadania w stopniu co najmniej poprawnym, szybkie tempo jest do pewnego momentu utrzymane.















