Ślepy tor, reż. Marek Weiss, Teatr Wielki – Opera Narodowa, Warszawa

Ślepy tor, czyli quo vadis Europo?

Ślepy tor, czyli quo vadis Europo?
Realizacja Ślepego toru była dla mnie, podobnie jak samo dzieło, bardzo przekonująca.
JESTEŚMY TYMI... i inne dramaty, Tanja Šljivar, ADiT

Reżimy

Reżimy
Prawdziwym bohaterem, nawet uwzględniając regionalny, postjugosłowiański kontekst jej pisarstwa, jest u Šljivar zachodnioeuropejskie społeczeństwo jako całość.
Władca much, reż. Piotr Ratajczak, Och Teatr w Warszawie

Pajęcza sieć

Pajęcza sieć
Siłą przedstawienia Ratajczaka jest młody, zdolny i zręczny zespół aktorów, którzy swoją pasją i zaangażowaniem niosą historię.
16. Finał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, Teatr Miejski w Gdyni

Fakty, mity, przemilczenia. 16. Finał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej

Fakty, mity, przemilczenia. 16. Finał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej
W ostatnich dniach września Teatr Miejski im. W. Gombrowicza w Gdyni zaprosił na czytania performatywne pięciu sztuk – tekstów finałowych tegorocznej edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej.
Uwolnienie, reż. Kuba Kowalski, Wrocławski Teatr Współczesny

Idiota Polski, czyli aktorzy na widowni

Idiota Polski, czyli aktorzy na widowni
Reżyser Kuba Kowalski obwieścił rewolucję w teatrze i rozsadził aktorów i aktorki z mikroportami na widowni Wrocławskiego Teatru Współczesnego, żeby udawali publiczność.
She was a friend of someone else, reż. Gosia Wdowik, Nowy Teatr w Warszawie

Solidarnie o sobie

Solidarnie o sobie
Wdowik przygląda się światu, w którym to, co pojedyncze, staje się wspólne.
Judyta triumfująca nad barbarzyńcami Holofernesa, reż. Maria Sartova, Warszawska Opera Kameralna

Zwycięska i okrutna wojna Judyty

Zwycięska i okrutna wojna Judyty
Najnowsza premiera Warszawskiej Opery Kameralnej przekroczyła ambicjami wiele innych przedsięwzięć tego teatru.
Balkon Ordona, reż. Katarzyna Dworak, Paweł Wolak, Teatr Lubuski w Zielonej Górze

W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie

W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie
Balkon jest czarną komedią, satyrą na polski ciemnogród, wywiedzioną z jednej strony z tradycji polskiego dramatu, z drugiej – z inspiracji filmowymi komediodramatami.

Dżokejka bez konia

Nieśmiała Dżokejka jest spektaklem pod wieloma względami zaskakującym – twórczynie i twórcy na szczęście nie skorzystali z banalnych rozwiązań dramaturgicznych charakterystycznych dla monodramu.

„Trzeba umrzeć mężnie”?

Klata w sposób istotny ogranicza liczbę postaci, wybiera z tekstu wątki, które pasują do ułożonej przez niego narracji. Historia dziejąca się dziś, teraz, na naszych oczach nasuwa analogie z wydarzeniami opisanymi przez Micińskiego. Żyjemy wprawdzie w innym czasie, ale niefortunne położenie geograficzne determinuje przeklęty los Polski i Polaków. Nie ma od niego ucieczki.