Komedia salonowa
Swoim Snem nocy letniej Zadara robi właśnie to, co robi się z nim na kontynencie od dawna: dostosowuje go do nowej poetyki. W tym wypadku jest to poetyka bardzo nieoczywista, bo dostajemy Shakespeare’a bez magii, mroczności i niedopowiedzeń. To trochę taki Sen nocy letniej, jak widziałoby go (a może zagrało) towarzystwo z oświeceniowego salonu.
Bądź wierny Idź
W kulminacyjnym momencie spektaklu Co to za dom! Krzysztof Globisz wyrecytował tekst sławnej pieśni Czesława Niemena Dziwny jest ten świat.
Pyszna buffa sprzed wieków
Świetnie się stało, że troistym wysiłkiem artystycznej młodzieży i jej profesorskich tutores talent wyłanianego z popiołów przeszłości Stradelli zajaśniał w Warszawie w całej krasie.
Edyp '68
„To nie jest spektakl o Polakach w ogóle lub o Żydach w ogóle” – to jeden z pierwszych komunikatów, jakie kierowane są do widzów Sprawiedliwości Zadary.
Farsa mieszczańska
Po co sięgnięto teraz, w marcu 2018 roku, w brunatniejącej Polsce po pamiętniki żydowskiej nastolatki, która zginęła w obozie koncentracyjnym?