Titon et l’Aurore, reż. Natalia Babińska, Polska Opera Królewska w Warszawie

Człowiek i bóstwa

Nie znaliśmy dotąd Mondonville’a, autora Tytona i Aurory, a przecież dzięki Polskiej Operze Królewskiej mógł wzbudzić ciekawość i muzyczny zachwyt.

Z miłości, reż. Radosław B. Maciąg, Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Farsa na trzy sypialnie

Z miłości Radosława B. Maciąga na podstawie sztuki Alana Ayckbourna to teatr manifestacyjnie osadzony w tradycji komedii obyczajowej – kameralny i niespieszny.

Ja, Hamlet, reż. Anna Wieczorek, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smołki

Dlaczego to musi być takie trudne?!

Reżyserka spektaklu, Anna Wieczorek, zaproponowała, by Hamleta ujrzeć nie jako młodego mężczyznę, lecz osobę na granicy nastoletniości.

Autentik, reż. Norbert Rakowski, Teatr Jana Kochanowskiego w Opolu, Wrocławski Teatr Pantomimy

Reżyser w klatce

Nie potrafię odgadnąć sensu projektu artystycznego zatytułowanego Autentik. Epatowanie sentencjami mądrościowymi wątpliwej jakości w teatrze rzadko się sprawdza.

Pieścidełko. Teatr Nowy nad Wartą, reż. Konrad Marek Cichoń, Teatr Polski w Poznaniu

Genii loci

Przedstawienie wyreżyserowane przez Konrada Cichonia nie jest hermetycznym taplaniem się we własnym sosie, a dynamiczną, dowcipną, pełną energii i atrakcji lekcją historii.

Festiwal Najmłodszych, Poznań, 3–6 lipca 2025

Nad morzem możliwości

Organizatorkom i organizatorom Festiwalu Najmłodszych udało się stworzyć „święto dziecięcego patrzenia na świat, które przywraca dorosłym czułość i blask”.

Ina. Wolisz kiedy się śmieję, reż. Katarzyna Dudzic-Grabińska, Teatr Muzyczny w Gdyni

Czego ode mnie chcecie?

Ina. Wolisz, kiedy się śmieję to opowieść pełna czułej (auto)ironii, subtelnie czerpiąca z tradycji broadwayowskich evergreenów z kategorii metateatr, stawiająca przede wszystkim pytania o istotę kobiecego aktorstwa.

14. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Retroperspektywy „W formie”, Teatr Chorea, 21–31 sierpnia 2025

Retroperspektywy w formie

Kuratorzy dobierając wydarzenia na Retroperspektywy, chcieli rozwinąć refleksję nad tym, w jakiej formie – to znaczy kondycji – są dziś artyści i artystki, widzowie i widzki, całe społeczeństwo.

Koniec świata po wrocławsku

Koniec świata po wrocławsku
Zagłada ludzkości pozostaje tu raczej hasłem wywoławczym. Tytułowa zaś metafora escape roomu nieco naciąganą ramą dla tak, a nie inaczej wymyślonej układanki. I reżyserowi Arkadiuszowi Buszko trudno było cokolwiek z tym zrobić.

Marzyć, mimo wszystko

Marzyć, mimo wszystko
Krakowską Boską ogląda się z przyjemnością. Owszem, zabrakło nuty nostalgii. Warto jednak posłuchać, jak Marta Bizoń „przeraźliwie, niedorzecznie, niewiarygodnie źle” wykonuje arię Królowej Nocy.