Pan(owie) i Pani(e) Smith

Jarosławowi Tumidajskiemu, który przeniósł na deski Teatru Wybrzeże farsę Dereka Benfielda, udało się zaserwować publiczności pokaźną porcję przedniej rozrywki.

Czerep rubaszny

Spektakl Stanisława Miedziewskiego i Mateusza Nowaka oparty na książce Karola Zbyszewskiego oglądałem z rosnącym poczuciem dojmującej aktualności tej opowieści o Polakach

Ożywcze źródła

Rytualne źródła teatru to książka niezwykła, odważna i mądra.

Wieloryb w operze

Moby Dick – nowa opera Eugeniusza Knapika – doczekała się premiery na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej.

Django: „Ręce z harfy!”

Django: „Ręce z harfy!”
Django Quentina Tarantino podejmuje kwestię języka właśnie czy ściślej: niemożności porozumienia, ale również roli.

Kiedy cisną pantofle

Sally Banes dobrze wiedziała, że sztuka nie jest dziełem anonimowym, lecz wynikiem osobistych doświadczeń, mieszaniną marzeń, lęków, wiary, osiągnięć i dotkliwych porażek.

Wielki powrót pornografa

Trudno Dramaty wybrane Schnitzlera krytykować, zważywszy, jak poważną lukę w naszej recepcji europejskiego modernizmu wypełniają.

Szekspirowska kompania: „musimy okroić rolę”

Szekspirowska kompania: „musimy okroić rolę”
Szekspirowska kompania to przede wszystkim opowieść powolnym umieraniu kultury brytyjskiej w dwadzieścia lat po odzyskaniu przez Hindusów niepodległości.

Koniec świata po wrocławsku

Koniec świata po wrocławsku
Zagłada ludzkości pozostaje tu raczej hasłem wywoławczym. Tytułowa zaś metafora escape roomu nieco naciąganą ramą dla tak, a nie inaczej wymyślonej układanki. I reżyserowi Arkadiuszowi Buszko trudno było cokolwiek z tym zrobić.

Marzyć, mimo wszystko

Marzyć, mimo wszystko
Krakowską Boską ogląda się z przyjemnością. Owszem, zabrakło nuty nostalgii. Warto jednak posłuchać, jak Marta Bizoń „przeraźliwie, niedorzecznie, niewiarygodnie źle” wykonuje arię Królowej Nocy.