Czarodziejski flet, reż. Julie Taymor, The Metropolitan Opera
Czarodziejski flet, reż. Romeo Castellucci, La Monnaie
Czarodziejski flet, reż. Romeo Castellucci, La Monnaie

Flet wydojony
Flet wydojony
Dwie radykalnie odmienne wizje arcydzieła Mozarta, zrealizowane perfekcyjnie i za duże pieniądze, świetnie diagnozują stan teatru operowego na początku XXI wieku.
Ateizm? Fuj!
Mistrz i Małgorzata w kaliskim teatrze jest poprawnie zaadaptowaną, wyraziście zainscenizowaną, nieźle zagraną „lekturą na żywo”.
Nic w nawiasie
Dawid jedzie do Izraela, bo go z Polski wyganiają. Jedzie przez dzieje i baśnie, śmiało pokonuje rzeki groteski i surrealne knieje.
W pułapce oczekiwań
Rok z życia codziennego w Europie Środkowo-Wschodniej opowiada nie tyle o niemożliwości zaistnienia wspólnoty, co o całkowitym braku zainteresowania jej stworzeniem.
Testament „króli”
Ravensbrück. Miasto kobiet to najdłuższy monodram, jaki kiedykolwiek oglądałam. Trwa niemal dwie godziny.