Festiwal Szkół Teatralnych (część I): Nazwiska i eksperymenty
Festiwal Szkół Teatralnych (część I): Nazwiska i eksperymenty
W ostatnich latach spektakle dyplomowe stały się przedsięwzięciami na wielką skalę. Ważnymi wydarzeniami artystycznymi czy intrygującymi eksperymentami, w których powodzenie zaangażowani są najlepsi twórcy teatralni w kraju.
Pacyfa
Michałowi Zadarze łatwiej dogadać się z Bertoltem Brechtem niż z polskim romantyzmem. Prosty przekaz, zero metafizyki i potencjał dosadnej spektakularności – wszystko to najwyraźniej odpowiada „pierwszemu inscenizatorowi Dziadów bez skreśleń”.
Wstyd
Wstyd – to uczucie towarzyszyło mi przez większość spektaklu Ja i Beatrix Jerzego Safjańskiego w reżyserii Lecha Mackiewicza w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze.
Zgubna moc namiętności
Największą wartością wrocławskiego Trubadura, oprócz śpiewaków, jest znakomita muzyka. Solistom i chórom towarzyszy wspaniała orkiestra pod batutą Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego.
„Metaesej”, czyli przekombinowanie w dobrej sprawie
Anna Smolar dostrzegła w tej przenikliwej książce, napisanej przez nieprzeciętnie inteligentną, utalentowaną autorkę, coś więcej niż tylko rzetelny opis zmagania się z nałogiem.
















