Maraton Modrzejewskiej, Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy 8-10. 06.2018

Żeńskie – męskie. Indywidualne

Maraton Modrzejewskiej pokazał, że nawet z dala od centrum można być jedną z najciekawszych scen polskich.
Acid Snow [Będzie jeszcze zimniej], reż. Rolf Alme, Teatr Polski we Wrocławiu

Acid people

Wszystkie postacie Ibsena w interpretacji Almego są tu i tam. Są równocześnie bestiami i ofiarami systemu.
Wściekły człowiek. Wariacje w obronie gniewu, reż. Matej Matejka, Studio Matejka

Anger is the new black

Wściekły człowiek to przedstawienie, które należy doświadczyć, przeżyć, przepuścić przez siebie.
Czerwony Kapturek, reż. Waldemar Wolański, Teatr Lalek Pleciuga

Kapturek – samograjek i śpiewajek

Mija już jedenasty rok odkąd Wolański z tą samą ekipą współtwórców wystawia w różnych polskich miastach własną adaptację Czerwonego Kapturka.
Na Lightcie, reż. Weronika Fibich, Teatr Kana w Szczecinie - Grupa Korpuskularna LightOff: Grygier / Fibich / Nykowski

Co komu w duszy świeci

Dzieło Grupy Korpuskularnej LightOff: Grygier / Fibich / Nykowski zasługuje na szczere uznanie i jak najszersze upowszechnianie.
Pijani, reż. Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy

Trzeba było nie pić

Podobno Bóg mówi przez pijanych. Tę kuszącą teorię stawiają Pijani Iwana Wyrypajewa, których w warszawskim Teatrze Dramatycznym wyreżyserował Wojciech Urbański.
Bem! Powrót Człowieka-Armaty, reż. Michał Walczak, Teatr Syrena w Warszawie, Pożar w Burdelu i Teatr im. S. Żeromskiego w Kielcach

Patriota czy renegat?

Życiorys Józefa Bema, choć obejmujący koniec XVIII i pierwszą połowę XIX wieku, przyrównać można do biogramu niejednego hollywoodzkiego superbohatera.
stary testament_reanimacja, reż. Agata Duda-Gracz, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Bardzo złe pomysły

stary testament_reanimacja nie jest jakąkolwiek próbą reinterpretacji Biblii. Ani nie oburza, ani nie porusza.

Ryszard 33 i 1/3

Zanim zaczął się Ryszard III Adama Sroki, kupiłem w teatralnym bufecie sok opatrzony kapslem z napisem: „Da radę”. Tym razem naziemny Teatr Polski rady nie dał. Ani zespół, ani reżyser.

Idzie nowe

Można na próbę przyjąć, że w teatrze idzie nowe. A czy puenta tego marszu będzie jak na rysunku Andrzeja Mleczki „...stare jedzie”, czy jak z Olewicza z płyty I Ching (Księga przemian) „całe we krwi” – zobaczymy; mam nadzieję, że wyłącznie na rzeszowskim festiwalu w przyszłym roku.